środa, 13 lutego 2008

próba... noszenia buta Juarroz'a.






czytanie wierszy .. kontemplacja słowa, przeżywanie i dotykanie wnetrza samych siebie..Aga wpadła na swietny pomysł aby z wierszy poety Roberto Juarroza, stworzyc spektakl czy raczej spotkanie...Jak sie jest "starym" i czytanie poezji dawno juz nam przeszło, taka powtórka ze słowa poetyckiego jest wzruszająca..wszystkim polecam powrócic /od czasu do czasu/ do ulubionych wierszy...satysfakcja gwarantowana.
przy okazji polecam bloga: http://zoomwzoom.blogspot.com/

V,39
Objąć głowę rękoma,
jakby można było dać jej schronienie.

Objąć ją, aż myśl
będzie mogła objąć myśl.

Objąć ją, aż się poczuje
myśl w ramionach.


XIII,52
Dziś nie zrobiłem nic.
Za to dużo rzeczy zrobiło sie we mnie. ...

..79..
Muzyka tajemniczo ucielesnia czas.

..89..
Z żadnej podróży sie nie wraca.
....

..poezja nie
jest terapią ani wypowiedzią,
ani ideologią, ani polityką, ani
religią i literaturątez nie.Nie
przychodzi nikogo leczyć,nie jest
nieprzerwanym ciągiem wniosków,
nie kształtuje systemu wyjaśnień
ani odpowiedzi, nie jest formą
ratunku, nie tworzy konstrukcji
mniej lub bardziej elokwentnej.
Może jest własnie przeciwieństwem
tego wszystkiego.

V,42
....Nie patrzeć, po prostu:
drążyć lub wypełniać rzeczy
swoim spojrzeniem.

Nie myśleć, po prostu:
robić to, co sie mysli
samym tylko myśleniem.

Nie kochać, po prostu:
schodzić z miłością do wnetrza
tego, co sie kocha...


VII,43
...
I powtarzam:
jestem przy Tobie.
Bezsporne prawa pożegnania
Rezygnują wtedy chwilowo ze swoich uprawnień.
...

1 komentarz:

sputnik pisze...

pieknie było sie w ta poezje wczytywać - kazde czytanie czyta sie samo...trzeba tylko słowom zrobic miejsce...