piątek, 7 maja 2010

Drogosze/Garbno/Reszel/Mikołajki





























Mazurska Majówka















































































































Ta wyprawa, choć nie daleka, przypomniała mi znowu o wolności ducha i ciała...ech, te Mazury!. Utrzymała mnie w przekonaniu, że najważniejsze w życiu to robić to, co nam serce dyktuje i robić to na całego. Niezapomniane chwile w Renesowie, ciepły dom, rozmowy..Muzyka, śpiew, tańce z kapką artystycznej dekadencji. Wizyta w Garbnie w Galerii Sztuki, Pałac w Drogoszach i na koniec kawka w mokrych Mikołajkach. Wszystko to, w otoczeniu życzliwych ludzi sprawia, że wyjazd ten był wyjątkowy..

sobota, 23 stycznia 2010

A w nowym roku ...


Zakopane AGAIN!

pieski tez były:ten dziadek mróz przeszedł znami Krópówki


Żywiunia i kolędnicy..












































Strzelanie z dubeltówki zaliczone. Sześć strzałów pod okiem samego Gazdy!


























- a tu moi Państwo widzicie Czarny Staw




..







































Pablo!mój kompanie podróży- Jestes the best!