piątek, 7 maja 2010
Mazurska Majówka
Ta wyprawa, choć nie daleka, przypomniała mi znowu o wolności ducha i ciała...ech, te Mazury!. Utrzymała mnie w przekonaniu, że najważniejsze w życiu to robić to, co nam serce dyktuje i robić to na całego. Niezapomniane chwile w Renesowie, ciepły dom, rozmowy..Muzyka, śpiew, tańce z kapką artystycznej dekadencji. Wizyta w Garbnie w Galerii Sztuki, Pałac w Drogoszach i na koniec kawka w mokrych Mikołajkach. Wszystko to, w otoczeniu życzliwych ludzi sprawia, że wyjazd ten był wyjątkowy..
środa, 17 lutego 2010
sobota, 23 stycznia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)
