niedziela, 20 września 2009

czwartek, 10 września 2009

Wrzesień nadszedł cichaczem..




..a z nim Zmiany.

Ja już tak mam z tym wrześniem:



Zmiana otoczenia.

Zmiana stanu rozbawienia.

Zmiana na lepsze.

Zmiana,choć czasem jeszcze też coś spieprzę.

Zmiana podejścia.

Zmiana punktu wyjścia.

Zmiana mieszkania.

Zmiana obiektu kochania.

Zmiana ubrania.

Zmiana śniadania.

Już nie będę jadła ich sama.

Zmiana postępowania.

Zmiana rozkminiania.

Zmiana.

Poprostu.

W niebie zapisana.

Zmiana za Zmianą.

Zabiegana.



poniedziałek, 31 sierpnia 2009

taaa..każdy szanujący sie blogger..


...powinien dzis cos napisac.
miedzynarodowy dzień bloggera.
bardzo smieszne.

wielka lipa z tyłu,z przodu i odchody po bokach.mam dosyć szukania pokoju w centrum wawy.mam dość!
dzisiaj to już sie poddałam.albo raczej spanikowałam.za dwa dni mam opuścić miejsce, w którym pomieszkuje i nic nie mam.nie chce mieszkac z kim popadnie.nie.
niech sie dzieje co chce.

bardzo śmieszne.

dostałam dziś wypłate.
bardzo śmieszne.
jestem przekonana, że z rodziną na zdjęciu tylko sie dobrze wygląda.
i to jest bardzo śmieszne.

jutro jestem juz ROK w Wawie..
..i szukam pokoju.
bardzo smieszne.

śmiechu warte.

poniedziałek, 24 sierpnia 2009

KOŚCIELISKO!WESELISKO!

Agnieszka Krzemińska i Maciej Sokół,bliscy jeszcze bliżej.Dziekuje za piękne przyjęcie!


i radosne WESELE!









zobaczcie koniecznie!piękne zdjęcia:



















































poniedziałek, 27 lipca 2009

WAKACyJniE było..

ciasteczka w zatrzymanym pociągu IC..


burza z piorunami






inni tacy





smiechy, chichy




samochody pełne papierów toaletowych













jagódki i Olunia,która sama zaczęła podpalanie w wieku "cech" latek






LIVIA


















koniki








tatuże





























ślicznotki































party














ukochane morze



























zbliżenia



















rodzinne






























































święty spokój















rozbiranie świniaka



































spacerki


















































..cudnie, każdy dzień inny..pełen wrażeń.






zachłysnęłam się morzem.zapomniłam o świecie.zgubiłam się w lesie.leżałam plackiem, wędrowałam kilometrami, jeździłam z miasta do mieściny, piłam dobrze, jadłam zdrowo i tańczyłam nawet. mało śpiewałam tylko;)

Odpoczęłam troszkę.


Nie chciałam wracać.

oj..dawno nie byłam na takich wakacjach.dawnoooo..






dzieci..









kuzyni..


znajomi..





nieznajomi..
dzięki WSZYSTKIM za możliwość!!