poniedziałek, 27 lipca 2009

WAKACyJniE było..

ciasteczka w zatrzymanym pociągu IC..


burza z piorunami






inni tacy





smiechy, chichy




samochody pełne papierów toaletowych













jagódki i Olunia,która sama zaczęła podpalanie w wieku "cech" latek






LIVIA


















koniki








tatuże





























ślicznotki































party














ukochane morze



























zbliżenia



















rodzinne






























































święty spokój















rozbiranie świniaka



































spacerki


















































..cudnie, każdy dzień inny..pełen wrażeń.






zachłysnęłam się morzem.zapomniłam o świecie.zgubiłam się w lesie.leżałam plackiem, wędrowałam kilometrami, jeździłam z miasta do mieściny, piłam dobrze, jadłam zdrowo i tańczyłam nawet. mało śpiewałam tylko;)

Odpoczęłam troszkę.


Nie chciałam wracać.

oj..dawno nie byłam na takich wakacjach.dawnoooo..






dzieci..









kuzyni..


znajomi..





nieznajomi..
dzięki WSZYSTKIM za możliwość!!

1 komentarz:

reniutek pisze...

No Córcia ...fantastyczne zdjęcia jestem pod wrażeniem i jstem teraz Tam z Toba -kocham Cię ....JASNEŻE TAK ...całuski....!