poniedziałek, 25 lutego 2008

PRAHA..HAHAHA...





szukałyśmy Złotej uliczki...hahhaaa.....


i znalazłyśmy.....ale nie tę co trzeba:)

Jedna za wszystkich...............................................................................................
...................................................wszystkie za jedną!!




1 komentarz:

sputnik pisze...

spacery, spacery, spacery i zachwyty, zachwyty, zachwyty, tak to wspominam. Każdy zakątek urokliwy, zazdrosciłam, że tam az tyle starych, pieknych kamienic, rzezb, zabytków. Prage wojna omineła cholera! Nasza wawa jaka byłaby piekna gdyby nie bombardowanie!
Jedzmy gdziesik jeszcze! Maja to kapitalny przewodnik i organizator, wie czego chce! Poddałam się jej i nie żałuje przejażdzki piekną czerwona skodą!